odrolnienie_dzialek.jpgO zabudowie działki nadal będą decydowały gminy w planach zagospodarowania przestrzennego – zaznacza Gazeta Prawna. Wykorzystanie działek rolnych pod budownictwo wymaga ich uzbrojenia i nowych podziałów.

Obowiązująca od początku tego roku
nowelizacja ustawy o ochronie gruntów rolnych i leśnych nie wpłynie na
wzrost liczby działek budowlanych. Nowe rozwiązanie przewiduje, że
wszystkie grunty położone w granicach administracyjnych miast (bez
względu na ich klasę) zostały odrolnione z mocy prawa – czytamy dalej w dzienniku.
Nie oznacza to jednak, że właściciele działek rolnych od razu mogą
wykorzystać je pod budownictwo, np. domu.

Osoba, która jest właścicielem
działki rolnej w mieście i chce na niej wybudować dom, musi wystąpić
więc do wójta, burmistrza lub prezydenta miasta o wydanie decyzji o
warunkach zabudowy i zagospodarowania – zaznacza dziennik. To dopiero
wójt, burmistrz lub prezydent określi, na jakie cele może być ona
wykorzystana. Jeżeli uzna, że budowa domu jest możliwa, to właściciel
będzie mógł przystąpić do robót. Nowe przepisy skrócą jednak czas
inwestycji na działkach rolnych. Do tej pory nawet jeżeli miejscowy
plan zagospodarowania określał, że teren przeznaczony jest pod
budownictwo, to właściciele musieli występować do marszałka województwa
lub ministra rolnictwa (w zależności od klasy gruntu) o jego
odrolnienie. Podobną procedurę musiały przejść osoby, które otrzymały
decyzję o warunkach zabudowy.