Zagrożenie zdrowia występuje wtedy, gdy azbest pojawia się w formie włókien wystarczająco drobnych, by zostały wchłonięte przez płuca, czyli w formie tzw. włókien respirabilnych. Są to włókna dłuższe niż 5 mikrometrów o średnicy mniejszej niż 3 mikrometry, a stosunek długości włókna do jego grubości nie jest mniejszy niż 3:1. Dopóki włókna nie są uwalniane do powietrza i nie występuje ich wdychanie, wyroby z udziałem azbestu nie stanowią zagrożenia dla zdrowia.

CHOROBY UKŁADU ODDECHOWEGO

Pylica azbestowa (AZBESTOZA)

Włókna azbestowe, wchłonięte do oskrzeli, które nie mogą być
wydalone z dróg oddechowych, osiadają na najczęściej w pęcherzykach płucnych. Obecność obcych ciałek uaktywnia produkcję makrofagów próbujących
“ogarnąć” i “strawić” cząsteczki. Niestety, włókienka
azbestowe, mimo swoich mikroskopijnych rozmiarów zachowują fantastyczną wręcz
odporność na działanie enzymów i wszelkich związków chemicznych wytwarzanych
przez nasz organizm. “Nieskonsumowane”, otoczone zabliźnioną warstwą
martwych komórek lub “zamknięte” w makrofagach (tworząc tzw. pałeczki
maczugowate) w dużych ilościach w alveoli, mają one bezpośredni wpływ na właściwości
dyfuzyjne membrany i grubość membrany, a co za tym idzie zdolność pęcherzyków
do wymiany gazów. Zgrubiała, o ciemnoczerwonym kolorze błona alveoli naciska na
kapilarne naczyńka krwionośne i tętnicę płuca, tym samym ograniczając przestrzeń
przepływu krwi, zmuszając serce do zwiększonej pracy.

Azbestoza jest poważną, nieodwracalną i, niestety,
nieuleczalną chorobą. Okres inkubacyjny przekracza dziesięć lat, a symptomy
choroby mogą wystąpić dopiero po dwudziestu latach. Pylica azbestowa może się
ujawnić w sposób łagodny, charakteryzujący się płytkim oddechem przy dużym wysiłku.
Oznaką postępu choroby jest krótki, “płytki” oddech pojawiający się
coraz częściej nawet przy małym wysiłku. W przypadku azbestozy okres od
zaistnienia choroby do śmierci jest uzależniony od ilości wchłoniętego azbestu
i okresu czasu narażenia na azbest. Małe ilości azbestu wchłaniane w długim
okresie, podobnie jak duże dawki pyłu azbestowego nawet w relatywnie krótkim okresie
mogą wywołać nieodwracalne zmiany w płucach. Można przypuszczać, że przy
odpowiedniej profilaktyce, ograniczeniu z ewentualnym wycofaniem z produkcji i
użycia materiałów zawierających azbest, pylica azbestowa, jako choroba zostanie
wyeliminowana w ciągu następnych dwudziestu do czterdziestu lat. Azbestoza
jest uznana za chorobę zawodową.

Mezatelioma opłucnej żebrowej i otrzewnej

Rak opłucnej i rak otrzewnej są nowotworami, o których współczesna
medycyna wie, że są one wywołane tylko przez azbest. Mezotelioma jest zawsze złośliwą
formą nowotworów i zawsze śmiertelną. Okres inkubacji mezoteliomy może trwać 20
do 40-tu lat, ale znane są przypadki zachorowania już po 14-tu latach od
pierwszego kontaktu z azbestem. W odróżnieniu od azbestozy, określenie relacji
między ilością azbestu i czasem narażenia na włókna azbestowe a pierwszymi
symptomami choroby jest obecnie niemożliwe. Jest zrozumiałe, że najwięcej
przypadków zachorowań dotyczyło pracowników azbestu, chociażby ze względu na
czas i ilość wchłoniętego azbestu. Ale przypadki zachorowań miały miejsce również wśród osób o nawet nikłym narażeniu ograniczonym do sporadycznych kontaktów z pyłem azbestowym,
na przykład w szkole, czy nawet w przedszkolu.

Pierwszymi symptomami mezoteliomy są bóle w klatce
piersiowej lub w jamie brzusznej. Od tego momentu, osobie z diagnozą raka opłucnej
lub raka otrzewnej, zostaje nie więcej niż rok życia (często jest to okres od
trzech do sześciu miesięcy).

Nie ma w Polsce dokładnych danych dotyczących liczby osób,
w przeszłości narażonych zawodowo, oraz w przeszłości i obecnie narażonych
środowiskowo. Nadal istnieje skażenie środowiska pyłem azbestu, pochodzącym z tak
zwanych „dzikich wysypisk odpadów” – szczególnie w lasach i odkrytych wyrobiskach. Nadal ma miejsce pylenie – w coraz większym stopniu –
z uszkodzonych powierzchni płyt na dachach i elewacjach budynków.

Według danych Ministerstwa Gospodarki, tylko w gminie Szczucin – szacuje się – że około 14.000 osób
powinno być objęte stałym monitorowaniem stanu zdrowia, z powodu zamieszkiwania
w obszarze wielokrotnego zwiększenia zagrożeniem azbestu. W całej Polsce są to
ilości znacznie wyższe, a co gorsza, stale zwiększające się, na skutek nie
usunięcia przyczyn zachorowalności.

Pamiętajmy, że usuwanie obecnie z
dachów i elewacji wyrobów zawierających azbest przez przypadkowe i
nieprofesjonalne firmy, zwiększa tylko zagrożenie pyłem azbestowym dla
mieszkańców kraju.